Opolszczyzn@.net

 

   Internetowa fotogaleria województwa opolskiego - 2006/2010                                            

 

  Copyright by J.M.Skop

 

 

 

  • Piorunkowice (w gminie Prudnik). W połowie drogi pomiędzy Nysą a Prudnikiem, po obu stronach rzeczki Ścinawy Niemodlińskiej, leżą dwie blisko sąsiadujące ze sobą wioski : Gryzów i Piorunkowice. Przed wiekami posiadłości książąt opolskich graniczyły tutaj z należącym do biskupstwa wrocławskiego księstwem nyskim. Na przeciwległym, prawym brzegu założona została, przypuszczalnie w XIII w. lub w pierwszych latach XIV w., wieś Piorunkowice. We wsi znajduje się zabytkowy, niestety obecnie zrujnowany pałac z przełomu XVII i XVIII w. usytuowany malowniczo na skraju terasy opadającej stromo ku leżącemu u jej stóp stawowi, otoczonemu wieńcem starych wierzb. Obecny wygląd pałac zawdzięcza gruntownej przebudowie w roku 1820. Przed wojną należał do hrabiowskiej rodziny Wessel. Po roku 1945 mieściła się w nim siedziba miejscowej stadniny koni, następnie w latach 70-tych Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna. Obiekt został sprzedany przed kilkunastu laty prywatnej osobie, która przeprowadziła wprawdzie prace zabezpieczające (szpecące częściowo jego wygląd) ale o nim chyba już dawno zapomniała. W chwili obecnej budynek nie jest dostatecznie zabezpieczony, bo można wejść do niego bez problemu z dwóch stron. Wnętrze pałacu (szczególnie piwnice) jest bardzo zaśmiecone. W wielu miejscach betonowej posadzki parteru znajdują się bardzo źle widoczne w ciemnościach dziury prowadzące do piwnic. Dlatego przestrzegam przed odwiedzaniem tego miejsca bez jakiejkolwiek latarki. Wpadnięcie do którejś z dziur grozi nie tylko konkretnym połamaniem, ale nawet i utratą życia. Jeśli pałac pozostanie dalej w obecnym, katastroficznym niemal stanie, to już niebawem, za parę lat nie będzie tutaj co remontować. Osobiście uważam że wyrok nad nim już dawno zapadł i nie mamy co liczyć na jego ratunek i ewentualną odbudowę. * * * Innym ciekawym miejscem jest znajdujący się w pobliżu Piorunkowic stary kasztelański gród z pierwszej połowy XIV w. podległy niegdyś piastowskim książetom opolsko-niemodlińskim. Grodzisko (nazywane również zamkiem gryżowskim) znajduje się na granicy lasu i łąk, po lewej stronie szosy z Prudnika do Nysy, w odległości około 0,5 km na zachód od kościoła w Piorunkowicach i około 300 m na zachód od szosy. Ma ono formę kopca otoczonego podwójną linią wałów i fos (częściowo nawodnionych), na rzucie zbliżonym do podkowy. Był to obiekt o bardzo dużym znaczeniu militarnym ponieważ umożliwiał sprawowanie kontroli nad przechodzącą w jego sąsiedztwie drogą z Nysy do Ołomuńca. Znaczenie to objawiło się z całą wyrazistością i dramatyzmem w okresie wojen husyckich. W połowie marca 1428 roku, podczas pierwszej wielkiej wyprawy husytów na na ziemie śląskie, zamek w Gryżowie został przynajmniej częściowo spalony przez wojska husyckie. W roku 1430, podczas kolejnego wielkiego najazdu husytów na ziemie śląskie, zamek gryżowski oraz zamki w Prudniku i Głogówku zostały obsadzone przez księcia opolsko - głogóweckiego Bolesława V Wołoszka, który - jako jedyny z piastowskich książąt śląskich - przyłączył się czynnie do ruchu husyckiego. Wynikającym stąd zagrożeniom przeciwstawili się jednak szybko i skutecznie mieszczanie nyscy, wyprawiając się w połowie maja 1430 r. na zamek gryżowski. Wojska nyskie pokonały Wołoszka w otwartym polu, tak że ten ledwie ocalił własną skórę, oraz zburzyły zamek w Gryżowie. Po zniszczeniu przez mieszczan nyskich w 1430 r. zamek gryżowski przypuszczalnie nie został już odbudowany ... Jeszcze do niedawna widoczne były tu nikłe resztki murów z gotyckiej cegły, a w południowo-zachodnim narożniku majdanu resztki wieży, która jeszcze sto lat temu służyła za punkt obserwacyjny. Według miejscowych z zamku prowadził do Gryżowa podziemny tunel, którego ślady były widoczne jeszcze po wojnie. Niestety obecnie to tylko kupa ceglanego gruzu. Być może to poniekąd sprawka odwiedzających dość często to miejsce "pseudoposzukiwaczy skarbów"...  W 1978 roku przeprowadzono w tym miejscu również prace wykopaliskowe. Badaniami objęto centralny kopiec założenia. Wykazały one występowanie warstwy kulturowej o miąższości około 3 m. W pobliżu zachodniej krawędzi majdanu (na centralnym kopcu założenia) odsłonięto dolne partie muru obwodowego, zbudowanego z kamienia polnego, łupku i cegły gotyckiej (palcówki), z zastosowaniem zaprawy wapiennej. Mur został posadowiony na głębokości około 2,9 m poniżej obecnego poziomu, na warstwie tzw. próchnicy pierwotnej. Mur ma około 2 m grubości. W miejscu odsłonięcia zachował się on do wysokości 0,3-04 m. W trakcie badań wykopaliskowych odkryto sporą ilość materiału zabytkowego w postaci ułamków naczyń glinianych, gwoździ żelaznych i innych przedmiotów codziennego użytku, datowanych na okres od połowy XIII w. do połowy XV w. Znaleziono także cztery groty bełtów do kuszy, dwa fragmenty wędzideł żelaznych. Szczególnie interesującym znaleziskiem były dwie wypukłe, czworoboczne płytki żelazne z trzema nitami, stanowiące przypuszczalnie część zbroi rycerskiej. Odkryto także niewielką ilość wyrobów z kości oraz ze szkła. W warstwie tzw. próchnicy pierwotnej wystąpiła niewielka ilość fragmentów naczyń glinianych z VIII-X w. (Źródło : miasta.gazeta.pl oraz K. Strauchmann - nto.pl)
  •  

    © Kopiowanie, przerabianie, wszelkie publikacje zamieszczonych tutaj zdjec bez uprzedniej pisemnej zgody autora zabronione !

      .................................

  • nto
  • umwo